Mężczyzna po „czterdziestce” – jak zadbać o swoje zdrowie?

Jak jeden dzień. No, może jak kilka pięknych dni! Lata mijają szybko. Za szybko. Nim się obejrzymy, kończymy 40 lat. Na samą myśl o swojej metryce pada na Ciebie blady strach? A może wręcz przeciwnie, wciąż czujesz się młody ciałem i duchem? Niezależnie od Twojego podejścia, spróbujemy Cię przekonać, że magiczna 40. to nic złego! To piękny wiek. Ale! To najwyższa pora, by zadbać o swoje zdrowie, bez wymówek.

Przekraczając mityczny czterdziesty rok życia, nie zmienia się tak naprawdę nic. Ot, po prostu pewnego dnia budzisz się jako czterdziestolatek. Nadal piękny i młody. Nadal z marzeniami i planami, czekającymi na ich realizację. Wszystko jeszcze przed Tobą! Ale w Twojej głowie mogłoby się coś zmienić. Nalegamy. Niech to będzie zmiana w kierunku troski o swoje zdrowie. Kiedyś w końcu trzeba zacząć! Czy 40. urodziny to nie świetna okazja, by podarować sobie samemu prezent, w postaci większej czujności na sygnały wysyłane przez własne ciało?

Zdecydowanie tak. Bo musisz wiedzieć, że w głębi nas, coś tam się jednak zmienia. Wszakże starzejemy się przez całe życie. Po 40. roku życia zaczynają spowalniać różne procesy metaboliczne. To wtedy często zaczynamy mierzyć się z miażdżycą, borykać się z różnymi zwyrodnieniami czy reumatyzmem kostnym. Układ pokarmowy też nie wychodzi bez szwanku po zderzeniu z nieuchronnym upływem czasu. Przede wszystkim spowolnieniu ulega perystaltyka jelit, zaczynamy mieć problemy z trawieniem. To też ten moment, kiedy nadprogramowe kilogramy kochanego ciałka pojawiają się jakby szybciej. Po 40. roku życia częściej zapadamy na nadciśnienie tętnicze, a także choroby onkologiczne (rośnie ryzyko nowotworów płuca i jelita grubego). No nie brzmi to kolorowo!

Także hormony płciowe, w tych całych procesach przemian, odgrywają swoją rolę. A w zasadzie, precyzyjnie to ujmując – coraz mniejszą rolę. I choć bardziej jest to dokuczliwe u kobiet, niech nie skusi Cię myśl, że u mężczyzn nie zmienia się nic. Od teraz stężenie Twoich "męskich hormonów" z każdym kolejnym rokiem będzie spadać o 1%. Może to powodować przerost prostaty. Zmianie może ulec Twoja sylwetka, bo zmniejsza się masa mięśni i kości. Hormony zaczynają odbijać się na skórze, która traci na elastyczności, a mieszki włosowe stają się coraz słabsze. Zatem oprócz hucznych urodzin, czas na drobne, dobre zmiany!

Wprowadź zdrowy tryb życia. Co to dokładnie oznacza? Po pierwsze, czas na odrobinę aktywności fizycznej. Jeśli do tej pory byłeś osobą nieaktywną, możesz zacząć od naprawdę najprostszych form aktywności. Spacer, rower, a może popularne ostatnio nordic walking? Jeśli lubisz pływać, możesz też zapisać się na basen. W tej całej aktywności, pamiętaj, że nie muszą to być od razu intensywne treningi. Nie o to chodzi. Najważniejsza jest regularność. A dodatkowym plusem będzie pozytywne oddziaływanie tego zdrowego ruchu na Twoją psychikę (tak, kryzys wieku średniego to nie mit!). Wszakże to właśnie po czterdziestce często nasza psychika zaczyna szwankować, będąc dostatecznie doświadczoną już przez nie zawsze lekkie życie.

Po drugie, dieta. To już ten moment, kiedy powinieneś zweryfikować swoje nawyki żywieniowe (jeśli jeszcze do tej pory tego nie zrobiłeś). Jak już wiesz, wraz z upływem lat, zwalnia nasza przemiana materii, a nadprogramowe kilogramy zaczynają pojawiać się nie wiadomo kiedy i skąd. Teraz szczególnie powinieneś zadbać o utrzymanie prawidłowej wagi, bo to z kolei może pomóc Ci wystrzec się wielu poważnych chorób. To dobry moment, żeby wybrać się do doświadczonego dietetyka.

A może by tak zrobić jeszcze bilans czterdziestolatka? Profilaktyce zawsze mówimy stanowcze: tak! Wybierz się do lekarza. Po prostu. Twój lekarz z pewnością zbierze szczegółowy wywiad: na temat stanu Twojego zdrowia, przebytych chorób Twoich, jak i wśród najbliższych. Powinien też zapytać o Twój styl życia. To wszystko pozwoli na ustalenie planu działania. Zostaniesz skierowany na profilaktyczne badania. Wśród nich może znaleźć się badanie słuchu i wzroku (warto!), EKG czy morfologia, lipidogram i badanie ogólne moczu. To takie podstawy, które na dobry początek lepiej sprawdzić.

Czy “czterdziestka” to koniec świata? Zdecydowanie nie! Czy mogłeś poczuć się staro, po przeczytaniu tego artykułu? Może troszeczkę, choć nie takie były nasze intencje. 40 lat to piękny wiek, jednak niechaj będzie to takie pomarańczowe światło ostrzegawcze dla Twojego organizmu. W końcu kiedyś trzeba wprowadzić dobre nawyki i wykonać kontrolne badania. Nie odkładaj tego na później!

Produkty które mogą
Ciebie zainteresować