Dlaczego losowe suplementy na włosy często zawodzą? W reklamach jednocześnie pojawiają się hasła „suplementy na zdrowe włosy”, „suplementy na wzrost włosów”, „tabletki na wypadanie włosów” i „gęstsze włosy w 30 dni”, które sugerują wielotorowe działanie tabletek i szybkie, spektakularne efekty. W rzeczywistości takie suplementy często wykorzystują jedynie podstawowe składniki (np. tylko biotynę i krzem) w słabo przyswajalnych formach, przez co nie mogą podołać marketingowym obietnicom.
Czy to oznacza, że suplementacja na wlosy w ogóle nie ma sensu? Absolutnie nie. Wystarczy odróżnić marketing od nauki – wybrać sprawdzony preparat o wszechstronnym działaniu, który zawiera składniki o wysokiej biodostępności i potwierdzonej skuteczności, a następnie wykazać się odrobiną cierpliwości.
Po pierwsze: brak niedoboru. Jednoskładnikowe czy dwuskładnikowe suplementy diety przynoszą realne rezultaty tylko wtedy, kiedy w organizmie występuje deficyt zawartych w nich substancji. Jeśli ktoś ma prawidłowy poziom biotyny, cynku czy selenu, dostarczenie kolejnej dawki nie wywoła wzmocnienia włosów i nie poprawi ich kondycji, ponieważ organizm po prostu wydali nadmiar tych składników.
Po drugie: nieodpowiednie formy składników. Przykładem może być krzem – wiele popularnych suplementów zawiera sproszkowany skrzyp polny, w którym krzemionka występuje w postaci trudnych do wchłonięcia polimerów. W Hair Power krzem pochodzi z ekstraktu z bambusa, zawierającego monomeryczną krzemionkę, dzięki czemu wykazuje wyższą biodostępność. Podobnie jest w przypadku selenu – nieorganiczne formy, takie jak np. często stosowany selenin sodu, są trudne do przyswojenia przez organizm. Hair Power zawiera Lselenometioninę, z której ciało może przyswoić aż 90% selenu (w porównaniu do około 50% z seleninu sodu).
Po trzecie: pominięcie przyczyny wypadania włosów. „Uniwersalne” suplementy dają mieszane rezultaty, jeśli nie są dostosowane do faktycznych potrzeb organizmu. Jeśli przyczyną jest np. androgenowe miniaturyzowanie mieszków włosowych, to sam niedobór witamin i minerałów nie jest głównym problemem. W takich wypadkach konieczne będzie wsparcie blokujące DHT.
Skład Hair Power został skomponowany tak, aby uderzał w różne przyczyny wypadania włosów jednocześnie. W jego składzie znajdują się sprawdzone substancje i standaryzowane ekstrakty, które wzajemnie potęgują swoje działanie. To kompleksowe i strategiczne wsparcie dla włosów oraz skóry głowy, poparte badaniami naukowymi.
Ekstrakt z palmy sabałowej standaryzowany na 50% kwasów tłuszczowych to naturalne narzędzie do walki z DHT. Hamuje działanie 5-alfa-reduktazy, co sprawia, że w ciele powstaje mniej dihydrotestosteronu – w efekcie mieszki włosowe są mniej narażone na miniaturyzację. Ekstrakt z Serenoa repens działa w synergii z fitosterolami sosnowymi, które dodatkowo zmniejszają stymulację komórek przez DHT. W formule Hair Power znajdują się też składniki niezbędne dla zdrowego wyglądu włosów, w odpowiednich proporcjach. Mowa tutaj o MSM, standaryzowanym ekstrakcie z bambusa i biotynie. W składzie znajduje się też selen (w postaci biodostępnej L-selenometioniny), który dba o prawidłową pracę tarczycy i pomaga budować enzymy antyoksydacyjne. Aby wszystkie te składniki mogły dotrzeć do skóry głowy i skutecznie poprawić kondycję włosów, Hair Power zawiera również ekstrakt z gorzkiej pomarańczy standaryzowany na 95% hesperydyny, poprawiającej mikrokrążenie i stymulującej angiogenezę.
Do pielęgnacji włosów od wewnątrz najlepiej sprawdzają się preparaty zawierające wszystkie niezbędne składniki odżywcze (m.in. siarkę, biotynę, krzem, selen) w formach o wysokiej biodostępności (np. L-selenometionina ma tutaj przewagę nad selenianem sodu) i w odpowiednich dawkach.
Mocne włosy potrzebują przede wszystkim dobrze przyswajalnego budulca – siarki z MSM, krzemu z ekstraktu z bambusa i biotyny. Nie można przy tym zapomnieć o zbilansowanej diecie bogatej w pełnowartościowe białko, antyoksydanty i NNKT oraz o zdrowym stylu życia (redukcja stresu, higiena snu). Wypoczęte i odżywione ciało odwdzięczy się mocnymi i lśniącymi włosami.
Żeby zwalczyć problem nadmiernego wypadania włosów, trzeba ukierunkować suplementację na źródło problemu. Jeśli wypadanie jest wywołane przez DHT, sprawdzą się inhibitory 5-alfareduktazy (takie jak np. ekstrakt z palmy sabałowej); jeśli włosy są przerzedzone w wyniku niedoborów żywieniowych, trzeba brać suplementy, które je uzupełnią (np. z biotyną, selenem).